czwartek, 11 kwietnia 2013

Wiosna powoli przychodzi

W końcu zrobiło się znacznie cieplej. Tradycyjnie po pracy idziemy całą rodzinką na spacer. Eska szaleje z radość i biega za piłką, a Zuzia opowiada co się działo u cioci. Jest ciepło, przyjemnie i miło. Uwielbiam tą część dnia. Czym będzie cieplej tym dłuższe spacery nas czekają.

wtorek, 9 kwietnia 2013

Dziecko i pies

Patrzyłam dziś jak bawi się moja córka z Eską. Dwie małe dziewczynki a łączy ich niesamowita sympatia. Eska jest bardzo cierpliwa i łagodna, a Zuzia też stara się jej życia nie uprzykrzać. Bawią się razem, chodzą na spacery, grają w piłkę. Na moich oczach rośnie  prawdziwa przyjaźń między dzieckiem a psem.

niedziela, 7 kwietnia 2013

Ni ma

Jak słusznie zauważyła moja szwagierka ostatnio coś się opuściłam w pisaniu i wklejaniu. Więc poszperałam, pozgrywałam i dodaję coś nowego z Zuzią.
Film 1 - kąpiel z dziadkami
Film 2 - Ni ma...

Film 3 i 4 muszę jeszcze trochę przerobić - dodać muzykę bo głupoty na nim wygaduję więc lepiej by były zagłuszone hehe

Dziś w końcu zawitało słoneczko i od razu poszliśmy całą rodzinką na spacer.
Wczoraj mieliśmy dzień przyjemności - Kamil grał w piłkę a ja wybrałam się z siostrą do kina na "Intruza". Zarówno książka jak i film mnie powaliły. Nieźle się uryczałyśy .A od jutra znów do pracy

niedziela, 31 marca 2013

Wielkanoc 2013

Dziś Wielkanoc, a ja mam wrażenie jakby to miała być Boże Narodzenia. Za oknem sypie śnieg, w kominku się pali i wiosny nie widać. Jej jak tęsknię za przebudzeniem...






poniedziałek, 18 marca 2013

Sesja

Wczoraj przypomniałam sobie o dawno nie używanym obiektywie. Założyłam więc go i śmigałam :) Efekt poniżej. Jestem pod wrażeniem jasności obiektywu i wyrazistości! Oczywiście modelami była córka Zuzia i pies Eska :) Zresztą jak zawsze :)






 

środa, 6 marca 2013

Zmienne humory

Mam dziś jakiś dziwny nastrój. Rano byłam niezwykle podekscytowana wizytą u Pań stylistek a potem jakoś wieczorem humor mi się popsuł. Wiem już że jestem kolorystyczną zimą i w związku z tym w jakich kolorach będzie mi najlepiej. Do tego mam figurę klepsydrę i poznałam zasady wyboru strojów pasujących na moją fatalną figurę. Teoretycznie wiem co wybierać i w czym będzie mi dobrze, ale w praktyce jak zobaczyłam zdjęcia swoje to się załamałam, że tak źle wyglądam. Cóż - poryczę sobie trochę dziś a potem biorę się za siebie. A właściwie już dziś poszłam biegać. Kondycja jest fatalna, ale mam zamiar to zmienić.
 Za to mój plan mycia okien się sprawdza - postanowiłam myć codziennie po jednym oknie i dzisiaj umyłam już drugie. Było totalnie zajechane. Od strony wewnętrznej upaćkane przez Zuzie, a od zewnętrznej z pozostałościami o budowie i tynkach. Myło się je godzinę a i tak nie jest idealnie. I nagle okazuje się, że z kuchni widać świat :):):)
Wiosennie się zrobiło na dworze, więc sobie spacerujemy- uwielbiam takie włóczenia się całą naszą rodzinką.

czwartek, 28 lutego 2013

Dzielna Zuzia!

Jakieś dwa tygodnie temu kupiliśmy stoliki noce do sypialni. Kiedy je składaliśmy Zuzia bardzo chciała pomagać. Tak chętnie to robiła że aż sobie guza nabiła :)
Wczoraj mała miała szczepionkę - kuta 3 razy i nawet łezki nie uroniła!~Taka dzielna dziewczynka! W poczekalni zagadywała do dzieci, do jednej dziewczynki podeszła i przytuliła!ależ byłam z niej dumna!A dziś tańczyła na całego.
Po południu byliśmy szukać wiosny :)