sobota, 23 lipca 2016
Ruszamy w Tatry - Dolina Strążyska
Przełożony wyjazd jednak doszedł do skutku i wyruszyliśmy do Zakopanego. Niestety już po drodze na sławnej "zakopiance" utknęliśmy w korku. Korek się ciągnął l i ciągnął, więc znaleźliśmy jakąś okrężną trasę, którą w końcu dojechaliśmy. Pogoda też nie sprzyjała zaplanowanej wycieczce. Musiałam więc zmienić plany. I zamiast Rusinowej Polany poszliśmy do Doliny Strążyskiej. Droga była spokojna, nawet drobny deszczyk nie przeszkadzał w wędrówce.



Cd..
Trzeci dzień zapowiadał się bardzo deszczowo, sprawdzamy pogodę i szału nie ma. W Zakopanem zapowiadają 12 stopni i deszcze, rezygnujemy więc z wyjazdu i przekładamy go na przyszły tydz. Postanawiamy w drodze do domu spróbować zobaczyć Ogrodzieniec. Po drodze zahaczamy o Maczugę herkulesa i Pieskową Skałę.





Na koniec widząc znaki: Pustynia Błędowska postanawiamy i tam zajrzeć. Pustynia w Polsce i to największa w Europie. Jestem totalnie zaskoczona widokiem dawno nic mnie tak nie urzekło. To był niezwykły widok.
Subskrybuj:
Posty (Atom)